Artysta bez weny. Co to za artysta powiecie... no właśnie, żaden.
Ostatnio absolutnie nic nie przychodziło mi do głowy, mogłam siedzieć godzinę przed wielkim wyborem koralików i nic. Jedynie stwierdzałam, że mogę dokupić coś jeszcze i łudziłam się, że wtedy napadnie mnie jakiś dobry pomysł... Znacie to ? Pewnie tak, myślę, że każdy kto tworzy miał takie momenty zawieszenia.
Co wtedy robicie ? Macie jakieś sposoby na niemoc twórczą ?
Prowadzenie bloga to raczej nie jest moja mocna strona... Myślę, że nie obejdzie sie bez waszej pomocy.
Jeżeli trafiłeś na mojego bloga, przeszukując bezmiar internetu to zostaw komentarz, jakiś ślad po sobie, tak jest o wiele milej :)
Z radością odwdzięczę sie tym samym.
~ Iza